Get Adobe Flash player

Zawodnik z Sopotu w lidze czeskiej!

Bartosz Sitkiewicz, to pierwszy zawodnik z naszego klubu, który zadebiutował w czeskiej lidze . Nasi południowi sąsiedzi, odmiennie aniżeli Polacy – przekłada się to m.in.. na ich występy w gr. A Mistrzostw Europy; Polska gra w gr. C), prowadzą regularne rozgrywki ligowe na obiekcie praskiej hali Roztyly. Obecnie rozgrywki toczą się w czterech ligach mężczyzn i trzech żeńskich. Najwyższą klasą rozgrywkową jest ekstraklasa, w której występuje po 10 zespołów. Do tegorocznych rozgrywek zgłosiła się polska drużyna Grey Wolves z Warszawy. Dotychczas w czeskiej lidze, w jej początkach, w sezonach 2004- 2007 występował jedyny polski klub – KKC Piechowice. Grey Wolves jest drugą przyjętą, trzeba przyznać iż w trybie awaryjnym w miejsce drużyny czeskiej, do tych rozgrywek drużyną z Polski. Drużyna grająca w swoim nominalnym składzie (Mariusz Jędzejczak, Paweł Sieradzki, Artur Niewola, Jarosław Kurkowski, rezerwa Jakub Jędzejczak) zaprosiła ponadto do rozgrywek 7-osobową kadrę z Bartoszem Sitkiewiczem (Sopot Curling Club Wa ku’ta) oraz Damianem Cebulę (Axel Toruń).
Z uwagi na grę naszego zawodnika będziemy na bieżąco relacjonować rozgrywki III ligi czeskiej.
Termin pierwszej kolejki przypadł na miniony weekend i tak w dniach 24-25/09/2011 Grey Wolves rozpoczęli rozgrywki w III lidze Czech. Do Pragi wybrał się czteroosobowy skład (M.Jędzejczak-skip, Sitkiewicz- viceskip, Niewola, Kurkowski). 
Pełni napięcia i oczekiwania gry w profesjonalnych warunkach, na doskonałym lodzie przystąpiliśmy do meczu z Hradec Karlove Riper. Drużyna po zaledwie jednym treningu z taktyki zupełnie zmieniła styl preferowanej gry. Realizacja założeń, ale i duża liczba pomyłek, szczególnie naszych przeciwników, sprawiły, iż w swoim debiucie, odnieśliśmy dość łatwo, pierwsze zwycięstwo 11-3 (2, 2, 1, 3, 3, -3, X, X). 
Drugie spotkanie to zdecydowanie lepsza gra całej drużyny, kontrolowany mecz, perfekcyjna realizacja taktyki, i drugie z rzędu wysokie zwycięstwo, tym razem z Dion 1 Praga 10-1 (3, 2, 1, -1, 3, 2, X, X). Aby uczcić dwa zwycięstwa i ostudzić głowy wieczorną kolację zjedliśmy na Staroměstské náměstí, na przeciwko ratusza i jego słynną ozdobą XV-wiecznym zegarem astronomicznym Orloj, zachowując przy tym zdecydowanie „tryb sportowy”.
Jak się później okazało, na pomeczowym poczęstunku, na kolejne spotkania – byliśmy na pierwszym miejscu, z dobrym wynikiem tee-shota (39 i 84,5) nasi przeciwnicy wychodzili z założeniem bij lidera z Polski. I tak oba niedzielne mecze trzymały naszych kibiców (przyjechały z nami z Polski aż cztery nasze dziewczyny (Monika, Renata, Kasia i Victoria - pozdrawiamy) w napięciu aż do ostatnich zagrań. 
Trzeci nasz mecz w lidze to pojedynek z Ledo Dion Praga. Pogubiona taktyka poprzez nieudane zagrania i przyjęcie stylu gry rywala sprawiły, iż mecz nie przebiegał zgodnie z naszymi założeniami. Był za to bardzo atrkcyjny dla kibiców, gdyż toczył się z dużą ilością kamieni w grze i bardzo ciekawymi, ale i przepięknymi kamieniami zagrywanymi w końcówkach endów. To po naszej stronie była jednak większa perfekcja i opanowanie. Zaprzeczyła temu jedynie przedostatnia partia, którą mądrze rozegraną taktycznie zgubiliśmy nie udanymi trzema ostatnimi wybiciami (nasze błędy w ocenia szczotkowania). Ostatecznie, raczej zasłużenie, wygraliśmy jednak to spotkanie 8-7 (2, -2, 4, -3, 2, -3, 1, X). 
Apetyt na wygrane rósł w miarę dalszej gry. Czwarty mecz zapowiadał się spokojnie i to my kontrolowaliśmy grę, a jednak … dzięki niesamowitym take-out’om nasi rywale zagrażali nam do ostatniego kamienia w tym meczu. Kluczem do zwycięstwa okazało się przejęcie partii przeciwnika w 5 endzie. Mecz z Zlata Praha 2 zakończył się czwartą z rzędu wygraną w stosunku 5-4 (-1, 3, -2, 1, 1, - 1, X). Na trybunach euforia i tak otopo debiucie w lidze czeskiej drużyna Grey Wolves została, wspólnie z drużyną Kolibris 5, liderem w III klasie rozgrywkowej. 
Dla zainteresowanych czasy na draw: 3-2,9; na take-out 2,5-2,6; miodzio…
Następna kolejka z udziałem polskiej drużyny w dniach 22-23 października 2011. 

Pierwsza trójka III ligi czeskiej.
1-2. Kolibris 5 (bilans 4-0)
1-2. Grey Wolves (bilans 4-0)
3. Karvina (bilans 3-1) - w tej drużynie gra również Polak: Paweł Detko m.in. z dobrze znanym z polskich turniejów przesympatycznym Danielem Rzymankiem.

Komplet wyników w linku.